

Dobrym podsumowaniem naszego kursu jest sam pasek z kafelkami zawierającymi ikony udostępnionych nam usług.
Co na nim jest?
- W miejscu centralnym — OneDrive — czyli dysk (komputera).
- Z lewej strony — Outlook, Kontakty, Kalendarz — usługowe narzędzia osadzające nas w czasie i przestrzeni.
- Na prawo od dysku — Word, Excel, PowerPoint — kolejne narzędzia niezbędne do przygotowania dokumentów.
- Skrajnie z prawej — OneNote — w świecie wirtualnym odpowiednik urządzenia wielofunkcyjnego składającego się ze skanera, kopiarki i drukarki, służący do uchwycenia i zapisania tego, co działo się w pozostałych usługach.
OneNote nie był co prawda tematem kursu, ale ta usługa i aplikacja naprawdę warta jest bliższej uwagi i być może kolejnego szkolenia (szczególnie jeśli znalazłyby się zainteresowane nią osoby). - No i rzecz najważniejsza, choć niewyróżniona kafelkiem — konto Microsoft — klucz zabezpieczający dostęp do naszego komputera w chmurze. Od Windows 8 jest to klucz uniwersalny, który łączy bezpieczeństwo wirtualnego komputera chmurowego, komputera lokalnego (a nawet kilku, bo coraz częściej się zdarza, że mamy do dyspozycji kilka urządzeń — komputerów czy tabletów) oraz osobistych smartfonów z Windows Phone. Dobrze ilustruje to demo Nokii na temat synchronizacji urządzeń jednego użytkownika, połączonych kluczem konta Microsoft.
https://youtu.be/MbB4HUdXsTM
W świecie rzeczywistości wirtualnej można przyjąć, że kafelki z ikonami usług symbolizują wirtualny komputer osobisty. Jeśli tylko uzyskamy do naszej dyspozycji jakikolwiek komputer czy urządzenie — ale koniecznie z dostępem do Internetu — możemy w dowolnym momencie i w dowolnym miejscu na świecie zalogować się do naszej chmury i od razu zacząć działać na wirtualnym, ale bardzo osobistym komputerze, przygotowanym pod nasze potrzeby i zawierającym potrzebne nam dane.
Microsoft dał nam bezpłatnie całkiem sporo, i to chyba nie jest to jego ostanie słowo. Za darmo można jeszcze skorzystać z innych usług — choćby z ciągle rozwijanego i coraz lepszego Skype’a. Inni dostawcy chmur zapraszają — też bezpłatnie — do Picasy, Facebooka, Twittera, YouTube…
Gdyby kiedyś te 15 do 23 GB dostępnej bezpłatnie przestrzeni dyskowej okazało się niewystarczające, zapraszamy do zapoznania się z ofertą Office 365. Każda z proponowanych przez nas opcji Office 365 oprócz oprogramowania na komputery fizyczne zawiera aż 1 TB przestrzeni w chmurze.
